Aktualności
80 000 kilometrów z jednym zestawem świec
Europejska siedziba firmy NGK Spark Plug Europe odkryła/zaprezentowała samochód z instalacją gazową, który przejechał ponad 80 000 km przy użyciu tylko jednego kompletu świec zapłonowych LPG LaserLine. Z tej okazji niemiecki kierowca Rainer Zietlow, inicjator maratonu CNG, gościł w firmie NGK.
W październiku i listopadzie ubiegłego roku Zietlow jako pierwszy przejechał Europę i Azję swoim Volkswagenen Caddy Maxi EcoFuel. Od stycznia do kwietnia 2010 ukończył drugi etap swojej ekspedycji – z południa na północ przez obie Ameryki – od Tierra del Fuego do Alaski. W trakcie obu wypraw, które nazwał odpowiednio: EcoFuel Eurasia oraz EcoFuel Transamerica, pokonał ponad 80 tys. kilometrów – dystans niemal równy dwukrotnym okrążeniom dookoła świata.
Jeden ze sponsorów tej ekscytującej wyprawy, firma NGK Spark Plug Europe, nie tylko przyczyniła się do realizacji całego projektu, ale także wniosła wkład na rzecz akcji SOS wioski dziecięce, które były częścią całego przedsięwzięcia. Dodatkowo NGK jako wiodący producent świec zapłonowych i sond lambda wykorzystał tą okazję do poddania temu niepowtarzalnemu testowi wytrzymałości swoich unikalnych świec do samochodów zasilanych gazem, LPG LaserLine. Spośród świec z tego nowego asortymentu, wprowadzonego na rynek zaledwie w ubiegłym roku, firma NGK zaopatrzyła Zietlowa w model oznaczony krótkim numerem „1”.
Norbert Schmalfuss, szef Sprzedaży i Marketingu NGK w Niemczech, komentuje: “Spalanie gazu jest bardzo wymagającym procesem dla świec zapłonowych. Natomiast asortyment LPG LaserLine sprostał tym wszystkim wyzwaniom: wyższej temperaturze spalania, zwiększonemu napięciu zapłonu oraz większemu ryzyku korozji. Wyprawa Rainera Zietlowa była więc idealną okazją do przeprowadzenia testu wytrzymałości naszych nowych świec w rzeczywistych warunkach.”
Faktem jest jednak, że nikt w NGK nie spodziewał się aż tak pozytywnych wyników tego eksperymentu. Z kolei Rainer Zietlow mówi: “wyprawa wiodła przez kilka kontynentów, więc system zapłonu musiał radzić sobie z odmiennymi warunkomi panującymi w różnych klimatach i na różnych wysokościach – począwszy od poziomu morza, przez stepy Teksasu, do wysokości Andów. Mimo tego nigdy nie musieliśmy wymieniać świec zapłonowych, ani nie mieliśmy z nimi żadnych problemów. Od pierwszej wyprawy rozpoczętej w Lizbonie w październiku ub.r. po dzień dzisiejszy używamy tego samego zestawu świec. I nawet po przejechaniu ponad 80 tys. km z zasilaniem gazem świece zapłonowe LPG LaserLine nadal pracują jak nowe i nie wykazują żadnych oznak zużycia.”
wstecz